Eksperci z 25 krajów dyskutowali o szkodliwości zanieczyszczonego powietrza na rośliny uprawne

Wersja do wydrukuWersja do wydruku

Sukcesem zakończyła się ubiegłotygodniowa, międzynarodowa konferencja na Wydziale Inżynierii Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Do naszej uczelni przyjechało 100 naukowców – ekspertów  z 25 krajów (również pozaeuropejskich), działających w ramach programu International Cooperative Programme on Effects of Air Pollution on Natural Vegetation and Crops (Międzynarodowy Program Współpracy dotyczący wpływu zanieczyszczeń powietrza na rośliny naturalne i uprawne – ICP Vegetation), powołanego pod auspicjami Konwencji Genewskiej ONZ. Podobne konferencje odbywają się od 30 lat, co roku, w różnych krajach. Tym razem po raz pierwszy w Polsce.

Z roku na rok zwiększa się świadomość społeczna dotycząca wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie człowieka. Niestety, często pomijane jest oddziaływanie  go na ekosystemy, w tym na rośliny uprawne, a w konsekwencji na bioróżnorodność.  A skutkiem zanieczyszczonego powietrza  jest obniżenie plonowania oraz jakość produkowanej żywności, co w konsekwencji prowadzi do znaczących strat ekonomicznych. Szacuje się, że na poziomie europejskim straty ekonomiczne związane z wpływem ozonu na 23 gatunki roślin uprawnych określa się na  6,7 miliardów euro, natomiast globalne  dochodzą nawet  do 26 miliardów dolarów

Przez 3 dni (15 – 17 lutego br.)  naukowcy – eksperci omawiali  w Poznaniu  opracowanie standardowej  metody oceny ryzyka szkód  w wegetacji roślin spowodowanych zanieczyszczeniami powietrza. Opracowana metodologia zostanie zastosowana w wielu krajach i pozwoli na wskazanie obszarów roślin uprawnych, które najbardziej narażone są na negatywny wpływ, w szczególności ozonem troposferycznym

Dyskutowano także nad najnowszymi wynikami akumulacji zanieczyszczeń w mchach.  Mchy bowiem dostarczają informacji na temat terenów z podwyższonym ryzykiem  wysokiego poziomu zanieczyszczeń i  stosowane są jako tzw. biowskaźniki depozycji  takich  zanieczyszczeń, jak metale ciężkie (ołów, kadm, rtęć), czy azot. Wyniki wskazują, że w wielu krajach Europy zanieczyszczenie zmniejsza się, lecz ciągle pozostają pojedyncze miejsca wzbudzające obawy.

Ubiegłotygodniowa konferencja zorganizowana została przez naukowców z Katedry Ekologii i Ochrony Środowiska WIŚiGP oraz Instytutu Botaniki im. F. Szafera w Krakowie przy współudziale Wydziału Rolnictwa i Bioinżynierii UP. Koordynatorem programu jest Centrum Ekologii i Hydrologii w Bangor (Wielka Brytania).

Otwarcia konferencji dokonał JM Rektor, prof. Jan Pikul, a nad całością organizacyjnie czuwała dr hab. Klaudia Borowiak

 

Foto: Rafał Stasiak